FORUM Dębica

Dziś jest: Środa, 16 Październik 2019 r. |

FORUM Dębica

Dębica FORUMDyskusje ogólne i pogawędki na dowolny tematDowcipy

ODPISZ
(Tylko zarejestrowani)
tadorosDowcipy


2011-03-15 10:06:31


Zapraszamy do zamieszczania dowcipów.

1 | 2 | ..... 2


tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:08:34

Wieczór w parku, chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki ....
- Jestem w ciąży!!!




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:08:56

Dwóch meneli siedzi na ławeczce w parku i popijają bełta...
- Ty, Franek, a jakbyś był babą, to rozebrałbyś się do Playboya?
- Co Ty, Józek, przecież ja jestem chłop!!!!
- No ale jakbyś był babą, to rozebrałbyś się?
- No....Pewnie tak... Zależy ile by mi zapłacili...
- Jakie wy baby wstrętne jesteście!!!! Tylko kasa i kasa!!!!




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:09:24

Dwaj menele siedzą pod Pałacem Kultury i przyglądają się lotniarzowi latającemu nad centrum miasta. W pewnym momencie wiatr go znosi i lotnia uderza o ścianę Pałacu Kultury. Jeden z nich filozoficznie zauważa - jaki kraj, takie zamachy...




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:10:19

Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza. Jeden z tubylców mówi:
- Mam dla was dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że zabijemy was a z
waszej skóry zrobimy kanoe. A dobra, że możecie wybrać rodzaj śmierci.
Anglik mówi:
- Dajcie mi pistolet.
Wziął broń i wołając:
- God save Queen! - strzelił sobie w głowę.
Francuz poprosił o szablę. Biorąc ją krzyknął:
- Viva la France! - i przebił się jej ostrzem.
Polak prosi o widelec. Zdziwieni tubylcy dają mu widelec a Polak dźga się
widelcem po całym ciele, szyja, ręce... Krew się leje... Na koniec krzyczy:
- Gówno będziecie mieli a nie kanoe!!!




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:10:47

Małżeństwo - kobieta z dużo od siebie starszym facetem - kilka dni po ślubie śpią na piętrowym łóżku - on na górze, ona na dole. W pewnym momencie ona słyszy chlupot. Patrzy, a to mąż wyjmuje sztuczną szczękę i wkłada do szklanki z wodą. Za jakiś czas słyszy plusk - to mąż wyjął sztuczne oko. Po jakimś czasie słyszy zgrzyt. Patrzy, a mąż odkręca sobie sztuczną nogę, a potem sztuczną rękę. W pewnym momencie on mówi do niej zalotnie: Kochanie... a może zejdę do Ciebie i byśmy coś ten tego...?
Żona: Nie trzeba, po prostu mi podaj.




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:11:14

W sklepie meblowym małżeństwo ogląda sypialnie.
Mężczyzna pyta sprzedawcy.
Czy ten zestaw sypialny można kupić bez szafy?
Na to wzburzona żona do męża:
TY CHYBA SOBIE ŻARTUJESZ?




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:11:29

Dziewczyna prosi o flakonik ekskluzywnych perfum i daje 100 zł.
Po chwili sprzedawczyni przychodzi i oddaje jej banknot mówiąc że jest fałszywy.
O RANY!!! Wobec tego ten gnojek mnie zgwałcił!!!




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:11:44

Spotykają się dwaj Białorusini:

Wiesz mówi jeden, Łukaszence znudziło się już bycie Prezydentem.
Żartujesz odpowiada drugi.
POWAŻNIE !!! KORONACJA W NIEDZIELE !!!




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:12:01

W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekala na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać
jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnąl sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się że przyszłam....




tadoros
RE: Dowcipy
Napisał/a : tadoros 2011-03-15 10:12:16

Turyści! Jeśli kiedyś, gdzieś straszliwie się zgubicie... oto co należy uczynić: rozglądamy się bacznie wokół, wybieramy jedną, pierwszą lepszą drogę i konsekwentnie trzymamy się jej do samego końca. Potem, z Rzymu to już łatwizna..

*************************************************
Bóg, patrząc na grzeszną Ziemię, zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł był na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim). Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi:
- Wstań i idź!
Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum
oczekujących, wszyscy pytają:
- No i jak nowy doktor?
- Doktor jaki doktor, k*rwa nawet ciśnienia nie zmierzył.



ODPISZ
(Tylko zarejestrowani)

1 | 2 | ..... 2